Przejdź do głównej zawartości

Nasza turystyka na kole nabiera tempa!

 Sezon wiosenno-letni 2025 okazał się dla nas intensywnym czasem wycieczkowym. Na tyle, że nie nadążyliśmy z wpisami na blogu :P  Jeździliśmy i nadal jeździmy na kołach turystycznie, o ile pozwala nam pogoda i czas w weekendy. A jak wiemy, pogoda w tym okresie letnim nie zachwyciła. Zrobiłam małe podsumowanie wycieczek od kwietnia do września 2025. Wychodzi na to, że od tego czasu odwiedziliśmy z monocyklami elektrycznymi następujące miasta: Lublin (pętla wokół Zalewu Zemborzyckiego + zwiedzanie Starego Miasta) RELACJA Dęblin-Puławy (Turystyczny Meet Riderów) Bielsko-Biała + Szczyrk + Żywiec (długi, majowy weekend, każdy dzień w innym mieście) RELACJA Rowy nad Morzem Bałtyckim (urlop tygodniowy w cudownej miejscowości wakacyjnej mojego dzieciństwa) + okolice Ustka, Poddąbie, Jarosławiec  (o tym wypadzie zrobimy jeszcze materiał). Łąck i Pojezierze Gostynińskie (Turystyczny Meet Riderów) RELACJA Włocławek i Jezioro Wikaryjskie RELACJA , RELACJA Brzóze Małe (wspaniała...

Fruu z Teresina do Sochaczewa

 

Bulwary w Sochaczewie nad Bzurą przeszły w ostatnich latach sporą metamorfozę, która z resztą została doceniona przez znawców. Otóż, bulwary wraz z amfiteatrem zdobyły pierwsze miejsce i tytuł Rewitalizacji Roku 2021 w kategorii "Rewitalizacja obszarów i przestrzeni urbanistycznej" w Ogólnopolskim Konkursie Towarzystwa Urbanistów Polskich, a następnie zostały wyróżnione w konkursie na Najlepiej Zagospodarowaną Przestrzeń Publiczną 2023 roku.

Postanowiliśmy zobaczyć je na własne oczy, wybierając się w weekend październikowy (27.10.) na wycieczkę z Teresina do Sochaczewa.

Wybraliśmy drogę rowerową, jaką wskazały nam mapy Google wzdłuż torów pkp. Trasa okazała się bardzo przyjemna, częściowo szutrowa, częściowo asfaltowa, a co najważniejsze bezpieczna. Mijaliśmy małe wsie, urocze pola i fragmenty leśne jadąc asfaltowym odcinkiem, jedynie gdzie nie gdzie trzeba było uważać na dziury w nawierzchni. Odległość Sochaczewa od Teresina to jakieś 12 km.

Będąc w Sochaczewie odwiedziliśmy Plac Kościuszki, a następnie pokierowaliśmy się w stronę nowego amfiteatru na bulwarach nad Bzurą. Okazał się on dla nas prawdziwą niespodzianką, gdyż jest dość pomysłową konstrukcją: dach amfiteatru stanowił most widokowy, można było na niego wejść i popatrzeć na górę zamkową. Natomiast w dole mieści się scena otoczona kamiennymi trybunami. Oczywiście nie mogliśmy się oprzeć przed zrobieniem sobie spaceru na tym specyficznym moście. 

 Kolejną niespodzianką okazał się wjazd na górę zamkową z ruinami Zamku Książąt Mazowieckich - wjazd przypominał nam ten na Kopiec Powstania Warszawskiego w Warszawie. Jadąc na górę mogliśmy podziwiać piękną panoramę Sochaczewa, a samo jechanie odbywało się jak "po masełku". 


Na "dachu" amfiteatru

Amfiteatr w Sochaczewie


Widok z góry zamkowej

Wieczorna mgła nad bulwarami nad Bzurą w Sochaczewie


Same bulwary nad Bzurą również okazały się przyjemnym miejscem na koła. Asfaltowe ścieżki, duże przestrzenie, skatepark to wszystko sprawiło, że mieliśmy bardzo miłe wrażenia z jazdy, uznając przy tym, że Sochaczew może być fajną miejscóweczką na letni, jednodniowy wypad z Warszawy. Zwłaszcza, że można przyjechać w lato także nad wodę i poplażować na miejskiej plaży nad Bzurą. A więc koło + plażing to zestaw idealny na lato :)





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nasza turystyka na kole nabiera tempa!

 Sezon wiosenno-letni 2025 okazał się dla nas intensywnym czasem wycieczkowym. Na tyle, że nie nadążyliśmy z wpisami na blogu :P  Jeździliśmy i nadal jeździmy na kołach turystycznie, o ile pozwala nam pogoda i czas w weekendy. A jak wiemy, pogoda w tym okresie letnim nie zachwyciła. Zrobiłam małe podsumowanie wycieczek od kwietnia do września 2025. Wychodzi na to, że od tego czasu odwiedziliśmy z monocyklami elektrycznymi następujące miasta: Lublin (pętla wokół Zalewu Zemborzyckiego + zwiedzanie Starego Miasta) RELACJA Dęblin-Puławy (Turystyczny Meet Riderów) Bielsko-Biała + Szczyrk + Żywiec (długi, majowy weekend, każdy dzień w innym mieście) RELACJA Rowy nad Morzem Bałtyckim (urlop tygodniowy w cudownej miejscowości wakacyjnej mojego dzieciństwa) + okolice Ustka, Poddąbie, Jarosławiec  (o tym wypadzie zrobimy jeszcze materiał). Łąck i Pojezierze Gostynińskie (Turystyczny Meet Riderów) RELACJA Włocławek i Jezioro Wikaryjskie RELACJA , RELACJA Brzóze Małe (wspaniała...

Monocyklowa przygoda z cebularzem w tle

Lublin - to kolejne miasto, które postanowiliśmy odwiedzić jadąc z Warszawy pociągiem Intercity na całodniową wycieczkę z monocyklami :) Zabraliśmy ze sobą nasze mniejsze koła. Tym razem dołączyła do nas Agata ze swoim King Songiem KS 16X .  Za co kochamy nasze małe Inmotion V10F ? A za to, że tak ładnie wchodzą pod siedzenia, nie wadząc nikomu :) Do tego łatwo jest je podnieść i wpakować do pociągu dalekobieżnego.  Dodamy, że mają wystarczającą pojemność baterii, aby przemierzyć z nami całodniowy dystans na naszej wycieczce. Podczas zwiedzania Lublina zrobiliśmy dystans około 60 km i nasze koła spokojnie wzięły to na klatę.  Pętla dookoła Zalewu Zemborzyckiego liczy około 12-14 km A oto punkty naszego programu: 1. Z PKP Lublin Główny przemieszczenie się (ok. 5 km) drogą rowerową wzdłuż rzeki Bystrzycy w stronę Zalewu Zemborzyckiego. 2. Objazd Zalewu Zemborzyckiego na monocyklach elektrycznych (około 12-14 km.) 3. Powrót do Śródmieścia (ok. 5km) i zwiedzenie Starego Mias...

Wiosenny spacer z Pomiechówka do Nasielska

Dawno nas tu nie było, a wszystko przez to, że z pierwszym dniem wiosny przybyły do nas z Alliexpress...(tadam, tadam...) nowe koła Begode Extreme ! 🥳 Tak, tak, te, upatrzone i wyczekiwane przez nas kilka dobrych miesięcy! Od tego czasu przepadliśmy 🙃  Kiedy jeszcze było chłodno na dworze, przeglądaliśmy Google Maps i wyszukiwaliśmy inspirujące trasy na koło, na letnie wycieczki, śledząc przy tym różne szlaki na street view. Chcieliśmy lepiej przyjrzeć się nawierzchniom oraz natężeniu ruchu, połykając w pełni bakcyla wycieczkowego.  Tu przychodzi na myśl następujące równanie: nowe monocykle = nowe przygody ! Już nie mogliśmy się ich doczekać i planowaliśmy różne warianty na miesiące wiosenno-letnie, co pochłonęło większość naszego wolnego czasu. Tak! Wycieczki na kołach to jest to, co chcemy robić i zarażać nimi zdecydowanie innych Riderów :)  Plan jest taki: obecnie testujemy nowe trasy, szukamy inspiracji na wspólne wypady weekendowe, zwłaszcza jednodniowe na terenie ...