Przejdź do głównej zawartości

Nasza turystyka na kole nabiera tempa!

 Sezon wiosenno-letni 2025 okazał się dla nas intensywnym czasem wycieczkowym. Na tyle, że nie nadążyliśmy z wpisami na blogu :P  Jeździliśmy i nadal jeździmy na kołach turystycznie, o ile pozwala nam pogoda i czas w weekendy. A jak wiemy, pogoda w tym okresie letnim nie zachwyciła. Zrobiłam małe podsumowanie wycieczek od kwietnia do września 2025. Wychodzi na to, że od tego czasu odwiedziliśmy z monocyklami elektrycznymi następujące miasta: Lublin (pętla wokół Zalewu Zemborzyckiego + zwiedzanie Starego Miasta) RELACJA Dęblin-Puławy (Turystyczny Meet Riderów) Bielsko-Biała + Szczyrk + Żywiec (długi, majowy weekend, każdy dzień w innym mieście) RELACJA Rowy nad Morzem Bałtyckim (urlop tygodniowy w cudownej miejscowości wakacyjnej mojego dzieciństwa) + okolice Ustka, Poddąbie, Jarosławiec  (o tym wypadzie zrobimy jeszcze materiał). Łąck i Pojezierze Gostynińskie (Turystyczny Meet Riderów) RELACJA Włocławek i Jezioro Wikaryjskie RELACJA , RELACJA Brzóze Małe (wspaniała...

Fruu na kole po Bydgoszczy

Sporo się u nas dzieje, dlatego dopiero teraz publikujemy ten wpis, choć wycieczka ta miała miejsce w połowie października (18-20.10) No cóż... pewnie wiecie, jak to w życiu bywa ;) Ale do rzeczy...

Sprawdziliśmy Bydgoszcz pod kątem przyjazności dla naszych kół. Najpierw wybraliśmy się do Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku Myślęcinek. Jest to odpowiednik tak jakby warszawskiego Parku Kultury w Powsinie. Od PKP Bydgoszcz Główna jest to jakieś 6 km. Naszym oczom ukazał się ogromny kompleks leśny przeplatany wielkimi łąkami, na którego terenie mieści się m.in. zoo, oczka wodne, teren do mini golfa, wybieg dla koni, tężnia, ogród botaniczny. Teren usłany jest asfaltowymi ścieżkami do uprawiania rekreacji, równymi i idealnymi na rower, rolki, a także monocykle elektryczne. Coś wspaniałego! Mamy refleksję, że warszawski Powsin nie umywa się do terenu Myślęcinka. 


Na ścieżce w Parku Kultury i Wypoczynku  - Myślęcinek

Jak mówi Wikipedia: jest to największy w Polsce miejski park leśny o powierzchni aż 830 hektarów! Szczerze pozazdrościliśmy mieszkańcom Bydgoszczy tego parku. Mimo weekendu (byliśmy tam w sobotę) i pięknej pogody, było tam niewiele ludzi, trochę biegaczy i rodzin z dziećmi... ale to może tylko takie złudzenie, gdyż teren jest naprawdę ogromny. Bijący spokój tego miejsca udzielił się także nam. Mogliśmy cieszyć się fruwaniem na naszych kołach i delektować się przyrodą. Zdjęcia nie oddałyby za dużo, dlatego nagraliśmy krótki edit z tego parku:



Myślęcinek to wspaniały punkt na mapie Bydgoszczy, który polecamy odwiedzić jeśli robicie sobie wycieczkę do tego miasta i chcecie odpocząć. Szczególnie jest to obowiązkowe miejsce dla osób kochających sport i rekreację na świeżym powietrzu. Super opcja na monocykle elektryczne, rolki, rower, bieganie czy piknik na trawie. Niby w mieście, a jednak klimat, jakby było się daleko poza miastem. My zaczęliśmy od Myślęcinka, żeby potem skupić się już na samym centrum Bydgoszczy i podelektować się jego pięknym urokiem.

Bydgoszcz, a zwłaszcza Wyspa Młyńska znajdująca się w jej sercu nazywana jest Bydgoską Wenecją i nic dziwnego. Z resztą sami zobaczcie:

Bydgoska Wenecja zwiedzana na kole

Okazało się, że Wyspa Młyńska oraz okolice Śródmieścia są przyjazne dla rowerów (a co za tym idzie także dla monocykli elektrycznych),  gdyż zawierają sporo ścieżek rowerowych. My kilkukrotnie udaliśmy się na kołowy spacer wzdłuż Brdy. Były to leniwe przejazdy o charakterze typowo turystycznym. Krótki filmik z takiego spaceru można zobaczyć tutaj:


Byliśmy także na Starym Rynku, na którym zakręciliśmy kilka kółek i wpałaszowaliśmy pączki z #MOCNO Nadziane. 

Weekendowy wypad do Bydgoszczy uważamy za bardzo udany. Przekonaliśmy się, że Bydgoszcz jest przyjazna dla monocykli elektrycznych. Mieliśmy duży fun z tego, że swobodnie przemieszczaliśmy się po Starówce, czyli tam, gdzie auto nie wjedzie. Miło wspominamy także spacery wzdłuż Brdy, które ani trochę nie były nudne przez ogrom wizualnych atrakcji na trasie - pięknej architektury. O mało co nie utopiliśmy koła robiąc zdjęcie na Wyspie Młyńskiej w kanale, ale było to zdecydowanie warte zachodu (znaczy się zdjęcie, a nie topienie koła :P ) . Do Bydgoszczy na pewno wrócimy! 

Spacer na kołach wzdłuż Brdy


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nasza turystyka na kole nabiera tempa!

 Sezon wiosenno-letni 2025 okazał się dla nas intensywnym czasem wycieczkowym. Na tyle, że nie nadążyliśmy z wpisami na blogu :P  Jeździliśmy i nadal jeździmy na kołach turystycznie, o ile pozwala nam pogoda i czas w weekendy. A jak wiemy, pogoda w tym okresie letnim nie zachwyciła. Zrobiłam małe podsumowanie wycieczek od kwietnia do września 2025. Wychodzi na to, że od tego czasu odwiedziliśmy z monocyklami elektrycznymi następujące miasta: Lublin (pętla wokół Zalewu Zemborzyckiego + zwiedzanie Starego Miasta) RELACJA Dęblin-Puławy (Turystyczny Meet Riderów) Bielsko-Biała + Szczyrk + Żywiec (długi, majowy weekend, każdy dzień w innym mieście) RELACJA Rowy nad Morzem Bałtyckim (urlop tygodniowy w cudownej miejscowości wakacyjnej mojego dzieciństwa) + okolice Ustka, Poddąbie, Jarosławiec  (o tym wypadzie zrobimy jeszcze materiał). Łąck i Pojezierze Gostynińskie (Turystyczny Meet Riderów) RELACJA Włocławek i Jezioro Wikaryjskie RELACJA , RELACJA Brzóze Małe (wspaniała...

Monocyklowa przygoda z cebularzem w tle

Lublin - to kolejne miasto, które postanowiliśmy odwiedzić jadąc z Warszawy pociągiem Intercity na całodniową wycieczkę z monocyklami :) Zabraliśmy ze sobą nasze mniejsze koła. Tym razem dołączyła do nas Agata ze swoim King Songiem KS 16X .  Za co kochamy nasze małe Inmotion V10F ? A za to, że tak ładnie wchodzą pod siedzenia, nie wadząc nikomu :) Do tego łatwo jest je podnieść i wpakować do pociągu dalekobieżnego.  Dodamy, że mają wystarczającą pojemność baterii, aby przemierzyć z nami całodniowy dystans na naszej wycieczce. Podczas zwiedzania Lublina zrobiliśmy dystans około 60 km i nasze koła spokojnie wzięły to na klatę.  Pętla dookoła Zalewu Zemborzyckiego liczy około 12-14 km A oto punkty naszego programu: 1. Z PKP Lublin Główny przemieszczenie się (ok. 5 km) drogą rowerową wzdłuż rzeki Bystrzycy w stronę Zalewu Zemborzyckiego. 2. Objazd Zalewu Zemborzyckiego na monocyklach elektrycznych (około 12-14 km.) 3. Powrót do Śródmieścia (ok. 5km) i zwiedzenie Starego Mias...

Wiosenny spacer z Pomiechówka do Nasielska

Dawno nas tu nie było, a wszystko przez to, że z pierwszym dniem wiosny przybyły do nas z Alliexpress...(tadam, tadam...) nowe koła Begode Extreme ! 🥳 Tak, tak, te, upatrzone i wyczekiwane przez nas kilka dobrych miesięcy! Od tego czasu przepadliśmy 🙃  Kiedy jeszcze było chłodno na dworze, przeglądaliśmy Google Maps i wyszukiwaliśmy inspirujące trasy na koło, na letnie wycieczki, śledząc przy tym różne szlaki na street view. Chcieliśmy lepiej przyjrzeć się nawierzchniom oraz natężeniu ruchu, połykając w pełni bakcyla wycieczkowego.  Tu przychodzi na myśl następujące równanie: nowe monocykle = nowe przygody ! Już nie mogliśmy się ich doczekać i planowaliśmy różne warianty na miesiące wiosenno-letnie, co pochłonęło większość naszego wolnego czasu. Tak! Wycieczki na kołach to jest to, co chcemy robić i zarażać nimi zdecydowanie innych Riderów :)  Plan jest taki: obecnie testujemy nowe trasy, szukamy inspiracji na wspólne wypady weekendowe, zwłaszcza jednodniowe na terenie ...